Wielka płyta dalej w cenie

Wielka płyta to jeden z symboli poprzedniej epoki, o której wielu już zapomniało, ale równie wielu nie może nawet pamiętać. Mam na myśli epokę, a nie wielka płytę.  Pomimo upływu lat twarda rzeczywistość nie pozwala jednak zapomnieć o wielkiej płycie.

Technologia wielkiej płyty powstała na zachodzie, a nie jak powszechnie się uważa w tzw. demoludach. Technologia była w zamyśle pomyślana jako budownictwo tymczasowe. Prognozowano, że okres użytkowania budynków prefabrykowanych (bo tak nazywa się elementy z których zbudowane są te budynki) powinna wynosić 20 lat. Rzeczywistość w Polsce była całkowicie inna. Od końca lat 60 0 to połowy lat 90 ubiegłego wieku była to podstawowa technologia wznoszenia budynków w Polsce. Powstało setki tzw fabryk domów, które non stop produkowały prefabrykaty, głownie elementy ścienne i stropowe. W ramach tej technologii opracowano wiele systemów, podzielonych na tzw systemy otwarte (W70, WK70) i zamknięte (Szczeciński, OWT). Symbolem wielkiej płyty jest niewątpliwie płyta żerańska.

Przez kilkadziesiąt lat powstało w Polsce miliony mieszkań z wielkiej płyty. Bloki z wielkiej płyty można spotkać na każdym kroku, praktycznie w każdym zakątku Polski i nadal są podstawowym mieszkaniem dla Polaka.  Według szacunków w Polsce brakuje około 2 mln mieszkań.  Ponieważ społeczeństwo polskie nie jest zbyt zamożne, więc pierwszym wyborem przeciętnego polaka jest zakup mieszkania najtańszego, a za takie uchodzą mieszkania w budynkach z wielkiej płyty.  Jest to nie do końca prawda, bo zwykle te mieszkania zlokalizowane są w atrakcyjnych miejscach i to co tracą z tytułu funkcjonalności to zyskują z tytułu lokalizacji, bo w okolicach tych mieszkań powstała pełna infrastruktura (rozbudowana komunikacja, szkoły, centra handlowe i usługowe).

Panuje powszechna opinia, która rozpowszechniana jest głównie przez deweloperów i pośredników w handlu nieruchomościami, że cena tych lokali będzie systematycznie malała. Mam, co do tego pewne wątpliwości. Teza jest prawdziwa w przypadku, gdy założymy, że społeczeństwo będzie się systematycznie bogaciło.  Jednak żyjemy tu i teraz i mieszkania te, pomimo, że nie prezentują tego komfortu co nowe lokale, to zapewniają odpowiednią funkcjonalność i komfort, szczególnie, gdy zostaną poddane gruntownemu remontowi. Mieszkania z wielkiej płyty mają się dalej  dobrze, o czym świadczy znaczny udział tych mieszkań w transakcjach na rynku wtórnym.

Chciałem jednak zwrócić uwagę na inny problem o którym niewiele się pisze i mówi. Ten problem związany jest z trwałością konstrukcji tych budynków.  O ile mi wiadomo, nie są prowadzone żadne badania na ten temat, a przecież mamy ITB, który powinien zająć się tym problemem. Problem trwałości konstrukcji jest dlatego istotny, ponieważ w znacznej części budynki były wznoszone w sposób niedbały, z naginaniem norm budowlanych, bez należytego nadzoru. Z drugiej strony faktem jest, że projektanci tych budynków nie „żałowali” stali betonu dla ich konstrukcji. Niektóre budynki wzniesione w technologii wielkopłytowej mają już ponad 40 lat i nie znam przypadku, aby były problemy z ich konstrukcją. Można z dużym prawdopodobieństwem prognozować, że konstrukcja ze sztucznego kamienia przetrwa kolejne pokolenia. Świadczą o tym remonty spółdzielni mieszkaniowych, które dalej ponoszą nakłady w istniejące budynki i ich infrastrukturę. Mam przede wszystkim na myśli podnoszenie wartości i komfortu mieszkań poprzez ich docieplanie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s